Jedna z koleżanek wyszperała na stronie metra ogłoszenie o przetargu na m.in. budowę układu torowego na STP Kabaty przy obiekcie nr 2 (na wysokości końca ulicy Rybałtów).
Czytamy w nim (ogłoszenie o zamówieniu pkt II ust 1.5 lit b:
„… Układ torowy w rejonie obiektu nr 2 w miarę możliwości należy zaprojektować na podkładach betonowych. Ze względu na lokalizację budowy w pobliżu budynków, należy zastosować technologię, która nie będzie uciążliwa dla otoczenia (w przypadku zastosowania drewnianych podkładów i podrozjezdnic, należy zastosować impregnat ekologiczny nie powodujący m.in. uciążliwości zapachowej)…”.
link do dokumentu tutaj:ogłoszenie o zamówieniu
Czyli:
- można stosować inne materiały jak drewniane, nasączane kreozotem, zarówno w podkładach jak i podrozjezdnicach
- wokół tego terenu przemysłowego jednak istnieją inne obiekty jak budynki mieszkalne i szkoła.
Kochani. Może jest to i pyrrusowe zwycięstwo. Nie możemy ustawać w wysiłkach aby zneutralizować te 7000 podkładów vis a vis szkoły. Ale jednak możemy uznać, że wygraliśmy. Jeśli nie całą wojnę, to na pewno dużą bitwę, która może okazać się przełomem w sprawie.
Teraz wiadomo, że inwestor popełnił błąd. Chwała mu za to, że się do tego przyznał i szkód więcej nie będzie czynił. Czekamy na dialog w sprawach zaszłych. Wtedy dopiero uznam, że zadanie zostało wykonane. A na Kabaty wróci zapach lasu i święty spokój dla nas, mieszkańców.
Wyłom w murze obojętności dokonany. Teraz musimy działać dalej. A sobie powiedzmy, że nasze działania i wysiłki nie poszły na marne. Spowodowaliśmy naszymi działaniami, że taka sytuacja już się nie powtórzy. I nie ważne czy na STP Kabaty, STP Bemowo, czy gdziekolwiek indziej. Zrobiliśmy coś pożytecznego dla siebie, ale również dla innych. To jest taka nasza mała cegiełka w budowie społeczeństwa obywatelskiego. A że nie idzie to łatwo? Nikt nie mówił, że będzie to proste.
9 gru 2010 o 1:37
Gratulacje!
9 gru 2010 o 11:27
Gorące gratulacje !
9 gru 2010 o 11:48
O ile sie nie myle, obiekt nr dwa to lakiernia…
9 gru 2010 o 12:01
Witam,
A jednak zaprojektowanie torowiska tak by nie naruszać zasad dobrego sąsiedztwa jest możliwe (nie jestem tym zaskoczony).
Dziękuję wszystkim którzy działają w tym ruchu społecznym to dzięki tym osobom może ktoś zrozumie że dobro publiczne jest najważniejsze.
Pozdrawiam
9 gru 2010 o 12:04
Warszawa będzie bardziej ekologiczna
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gronkiewicz-Waltz-zrezygnujmy-z-odsniezania,wid,12930409,wiadomosc.html
10 gru 2010 o 1:14
Ciekawe tylko, czy przypadkiem na rozjazdach nie wrócą jednak „stare podkłady”. Choć na tyle na ile się zorientowałem, to użycie „tradycyjnych” zgodnie z zamieszczonymi dokumentami nie wchodzi w grę.
10 gru 2010 o 12:13
Niepokoi mnie zapis „w miarę możliwosci”. Za chwilę się okaże, że możliwosci nie bylo i znów mamy kreozotowe podklady, a METRO jest w porządku bo chcialo dobrze, ale się nie dalo. To bardzo sprytny zapis, a diabel tkwi w szczególach co widac w naszej dzielnicy po wyborach.
10 gru 2010 o 15:13
a wiecie w ogóle że metro zabrało nam ścieżkę rowerową i spacerowo wózkową od strony tej Polnej róży, Pod lipą? całe ogrodzone aż za wałem, podobno ścieżkę zrywają. a taka była miła aleja.
i dzieci z tej małej górki mogły zjeżdżać. wszystko zabiorą i co to kogo obchodzi. :>
13 gru 2010 o 12:59
A zastanawial sie kidys ktos co zrobimy z betoniakami za kilkanascie lat??? jak je zneutralizowac??? pogratulowac glupoty. Dobrze ze nie zostales radnym bo gdybys zostal to juz bym wiedzial dlaczego polska to glupi narod. Ameryka cala jezdzi na drewnie ciekawe czego??? Jak jestes taki madry to wytlumacz nam to. Prosimy…. A i slupy tez maja drewniane cekawe dlaczego……
13 gru 2010 o 13:08
O Jasio Jasio. Siedź w szkole i ucz się pilnie. A tą Ameryką tak się nie zachłystuj – to jest dość infantylne. W Ameryce wsuwają też dużo zdrowej żywności z różnych fajnych sieci, prowadzą różne sprawiedliwe wojny, prowadzą biznesy w sposób uczciwy i przejrzysty. I wiele wiele innych. Albo tam nie byłeś i się wymądrzasz – albo byłeś i nic nie zrozumiałeś. Na jedno zresztą wychodzi. A co do betonu – cóż jego utylizacja jest prosta jak drut (a raczej struna – bo to podkład strunobetonowy) idzie na podbudowę. Zresztą podkłady to małe miki przy innych konstrukcjach które są rozbierane. Ale po co ja to tłumaczę…
13 gru 2010 o 13:08
Naprawdę głupi z ciebie jasio. USA to kraj długi i szeroki. Nikomu podkłady drewniane nie przeszkadzają, gdy są w prerii. Podobnie słupy. Co więcej jest to kraj pragmatycznych ludzi. Jeśli 100 lat temu ktoś coś takiego położył, to nie będzie dziś tego demontował.
Kwestia utylizacji, to tak jak z żarówkami energooszczędnymi. Może i są energooszczędne. Ale ich produkcja i utylizacja jest nieekologiczna.
Jednak ja wolę utylizować podkłady betonowe, niż wąchać i się meczyć podkładami drewnianymi. Dla mnie jest to zdecydowany zysk ekologiczny i osobisty, bo nie lubię chorować na raka, albo bóle głowy. I jest to na mnie już przetestowane, z wszelkimi ceryfikatami, podczas ostatniego lata.
13 gru 2010 o 13:12
A to że słupy mają drewniane wynika z prostego faktu że infrastruktura w tym kraju (publiczna) jest w wielu miejscach zaniedbana – patrz blackout-y o których słyszał cały świat. A to tylko najbardziej spektakularne przykłady. Poza tym nikomu nic nie szkodzi jeden słup in the middle of nowhere. Co najwyżej krowom które się pasą wszędzie. Co kraj to obyczaj. Podobnie jak to że ten kraj jest cały przepasany drutem kolczastym jak długi i szeroki. Taki obóz koncentracyjny dla krów.
13 gru 2010 o 13:14
Ok – zresztą trolla nie karmimy – nie sam sobie uschnie…
13 gru 2010 o 14:18
Mialem w rekach oracowanie naukowcow i ekonomistow amerykanskich nie zadymiaczy z kabatow tylko ludzi z tytualmi ale co wam trolom bede tlumaczyl szkoda zdrowia i mojego czasu.
13 gru 2010 o 14:19
…tytulami hrabiowskimi…. Naszego też.
14 gru 2010 o 0:24
Mój naukowy tytuł to mój organizm. Bardzo źle znosi smród kreozotu. Może więc jestem trollem.
O bzdetach naukowców wiele pisano. Pamiętam, że kiedyś naukowcy uważali mleko matki za szkodliwe, lobotomię za świetny pomysł na leczenie chorób psychicznych. Niektórzy naukowcy testowali też wpływ bomby atomowej na kobiety w ciąży.
Niestety jasiu nauka też jest względna. Zależy jaką hipotezę się przyjmie i zmienne do jej weryfikacji.
14 gru 2010 o 9:20
Brawo! Wielki ukłon dla Pana Michała za to co robi i dla wszystkich osób zaangażowanych.
Zamówienie jest z 2.12.2010 więc jest nowe i dotyczy lakierni, więc można uznać, że to skutek protestów i samoorganizacji mieszkańców. Szkoda, że metro dopiero teraz zauważyło, że ma sąsiadów. Główny problem pozostaje a kolejny problem lakierni, która jest przy samych budynkach mieszkalnych jak widać zostanie rozwiązany zgodnie z planami metra – czyli powstanie.
Jak dla mnie to niestety nie jest zwycięstwo.
14 gru 2010 o 11:29
@ASH
Nikt z nas tak jak ty nie chce tutaj lakierni. Zrobimy wszystko, żeby się przeciwstawić.
Ale widzisz dla nas to, że w ogóle zaczyna się mówić o sąsiedztwie budynków mieszkalnych i o ekologii to ogromny sukces. Do tej pory dla metra nie istnieliśmy a „uciążliwość zapachowa” była rzekomo naszym wymysłem i nigdy nie była brana pod uwagę w oficjalnych dokumentach.
Oczywiście mnie to nie uspokaja, ale w tym ostatnim zamówieniu publicznym jest, że komora lakiernicza ma być dostosowana do wymagań ochrony środowiska. Również jest o wykonaniu informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia – to pewnie dla pracowników co też ważne.
Bo ten zapis to już bardzo niepokoi: „przenoszona do obiektu nr 2 komora lakiernicza do malowania natryskowego drobnych elementów wagonów wyposażona będzie w agregat nawiewno-wywiewny o wydajności 28.000 m3/h”. Sporo pracy jeszcze przed nami, ale kierunek zmian w metrze pozytywny.
15 gru 2010 o 21:51
no to panie Piotrze nasz nowy burmistrzu, to teraz czekamy na cud! mamy nadzieję, że tak jak pan walczył z nami ramię w ramię to teraz pan o nas nie zapomni. i z tym trującym nas metrem powalczy!
15 gru 2010 o 23:19
Myślę, że trzeba się dobitnie przypominać, bo czekanie nic nam nie pomoże.
16 gru 2010 o 23:25
Metro nas truje a prezes metra w czasie kryzysu dostaje niemałą premię:
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,400-tysiecy-na-nagrody-dla-szefow-miejskich-spolek,27320.html
17 gru 2010 o 16:04
Na stronie http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/0,111254.html można przyznać Stołek lub Nogę od stołka za dokonania w 2010 roku w Warszawie. Przyznam, że Nogę dałbym kilku osobom, ale tylko p. Leyk kandyduje. W uzasadnieniu proponuję rozszerzyć powód kandydowania o super ekologiczne podkłady na STP Kabaty.
Jarek
17 gru 2010 o 18:23
zrobione
17 gru 2010 o 21:55
też dałam Nogę
19 gru 2010 o 17:41
No i warto było http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,111254,8837280,Nominacja_do__Nogi_od_Stolka___za_bezczynnosc.html