Manipulacja Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
aktualności, odpowiedzi i informacje z instytucji Komentarze (15) »Niektórzy sugerowali nazbyt emocjonalny ton wypowiedzi – być może słusznie ale moje argumenty umieszczam na końcu.
Otóż na skutek skarg mieszkańców Kabat Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w Metrze i takie tam, ale również postanowił zbadać jakość powietrza. I zbadał wyobraźcie sobie! I nie stwierdził pogorszenia od 2009 do końca lipca 2010 – a wiecie gdzie stoją te czujniki? Na ul. Wokalnej! Dla niezorientowanych podaję, że to ok 4,5 km od stacji techniczno postojowej metra – źródła skażenia.
Dziękujemy Ci WIOŚ! Mamy wiele pomysłów na inne lokalizacje czujników – Gocław, Bemowo.
A teraz poważnie – dlaczego inspektorat nie ustawił czujników w zespole szkół przy ul. Wilczy Dół zlokalizowanych 50 metrów od źródła skażenia po otrzymaniu zgłoszeń od mieszkańców?
Jednocześnie inspektorat poszedł jeszcze dalej – stwierdził że kontynuuje badania z zastosowaniem pasywnych próbników Radiello – na wyniki trzeba poczekać do końca sierpnia.
PYTANIE – czy czujniki ustawił również na ul. Wokalnej? Jeżeli nie to gdzie są one zlokalizowane?
Pytania dodałem do sekcji pytania abyśmy o nie zapomnieli ich w swoim czasie zadać.
Tutaj macie link do tej informacji na stronach WIOŚ.
Zwróćcie uwagę co ten inspektorat mówi o oparach kreozotowych – przyznają jakie to jest świństwo – przynajmniej jak na razie na to się przydają…
WIOŚ dokonał w telewizji tvn warszawa (ale również poniekąd w swoim komunikacie), świadomej lub nie, manipulacji.
Pani z WIOŚ stwierdziła, że przeprowadzono badania i nie wykazały one pogorszenia jakości powietrza. Zapomniała jednak dodać, że badanie oparto o pomiary wykonane 4,5 km od epicentrum podczas gdy jego zasięg – o ile mi wiadomo – rzadko przekracza oś ul. Wąwozowej.
To trochę tak, jakby ogłoszono, że palenie bierne nie jest szkodliwe bo zbadano osoby z otoczenia palacza i na przestrzeni 20 lat nie stwierdzono zwiększonej zachorowalności na raka. Pominięto by tylko fakt iż próbką badania objęto nie domowników palacza a sąsiadów 4 piętra niżej i skutkiem tego w tym wypadku badania nie uprawniają do takiego twierdzenia.
Dlatego też w trakcie wywiadu (ale również w tym komunikacie) powinno się zaznaczyć, że wyniki mogą być niemiarodajne, właśnie z powodu o którym pisałem wyżej. Każde inne stwierdzenie jest manipulacją a badanie nie ma waloru badania naukowego pozwalającego na potwierdzenie lub obalenie tezy o truciu Kabat. Więc jako takie jest w tym akurat wypadku nieprzydatne i nie powinno być używane jako argument w sporze.
Ostatnie komentarze